Stanowisko, a nie przegląd
Opinia mówi, co naszym zdaniem należy zrobić i dlaczego. Tam, gdzie prawo jest rzeczywiście niejasne, również to piszemy — i podajemy prawdopodobieństwa, zamiast zostawiać ocenę Państwu.
Doradzamy międzynarodowemu biznesowi w Ukrainie od 2003 roku — przez trzy reżimy walutowe, dwie rewolucje, pandemię i wojnę na pełną skalę. Klienci zostają, bo nasze porady się bronią.
Absolwent Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki, praktykujący przede wszystkim w prawie spółek i prawie handlowym. Osobiście nadzoruje kluczowe sprawy kancelarii i odpowiada za jakość każdego zlecenia, które przyjmuje zespół.
Prawnik Roku w dziedzinie prawa handlowego według Ukraińskiej Izby Adwokackiej, 2025.
Respect Law Company to niezależna ukraińska kancelaria prawna z siedzibą w Kijowie. Reprezentujemy zagraniczne firmy i inwestorów prowadzących działalność w Ukrainie oraz ukraińskie przedsiębiorstwa działające na rynkach międzynarodowych.
Kancelaria powstała w 2003 roku i działa nieprzerwanie od tego czasu. Ta ciągłość znaczy w Ukrainie więcej niż gdzie indziej: otoczenie regulacyjne było wielokrotnie pisane od nowa, a wiedza o tym, jak stosowano przepis przed zmianą, często decyduje o różnicy między odpowiedzią praktyczną a teoretyczną.
Świadomie pozostajemy kancelarią średniej wielkości. Wystarczająco dużą, by równolegle prowadzić przejęcie, zgłoszenie koncentracji i portfel spraw sądowych; wystarczająco małą, by wspólnik, który odbiera pierwszy telefon, był tym, który wykonuje pracę. Klienci mówią, że cenią to najbardziej — i właśnie tego pilnujemy, decydując o rozwoju.
W Ukrainie działają kompetentne kancelarie. Rzadsza jest kancelaria, która pisze tak, jak musi czytać międzynarodowy zarząd: jasno postawione stanowisko, ryzyko wyrażone liczbowo, rekomendacja wypowiedziana. Nie wydajemy opinii, które wyliczają wszystkie możliwości i uchylają się od wyboru.
Po części wynika to z tego, gdzie zdobywał doświadczenie nasz wspólnik zarządzający. Przez lata pracował wPwC— jako szef praktyki wejścia na rynek, prawa pracy i prawa imigracyjnego oraz jako podwykonawca firmy — i przeniósł stamtąd standard pracy: uporządkowaną analizę, dokumentację, którą przyjmie audytor, i terminy traktowane jak zobowiązania, a nie zamiary. Dziś według tego standardu pracuje cały zespół. Kto przywykł do obsługi na poziomie Wielkiej Czwórki, znajdzie ją tutaj — bez cennika Wielkiej Czwórki i bez utraty wspólnika, który zna akta.
Cztery zobowiązania, które kształtują każde zlecenie. To nie deklaracje intencji — jeśli w danej sprawie nie możemy ich dotrzymać, mówimy o tym przed jej przyjęciem.
Opinia mówi, co naszym zdaniem należy zrobić i dlaczego. Tam, gdzie prawo jest rzeczywiście niejasne, również to piszemy — i podajemy prawdopodobieństwa, zamiast zostawiać ocenę Państwu.
Wycena przed rozpoczęciem prac, stawki ryczałtowe tam, gdzie pozwala zakres, i telefon zanim budżet zostanie przekroczony. Na fakturze nie ma pozycji, o której nie było mowy wcześniej.
Sprawy nie wędrują w dół po łańcuchu. Konkretny wspólnik prowadzi zlecenie, uczestniczy w rozmowach i podpisuje opinie.
Opinie, raporty i korespondencja standardowo po angielsku, napisane tak, by mogli z nich korzystać członkowie zarządu i prawnicy nieczytający po ukraińsku.
Z naszego doświadczenia — trzech rzeczy. Po pierwsze, tłumaczenia w prawdziwym sensie: nie słów, lecz tego, jak ukraiński przepis przekłada się na decyzję, którą zarząd klienta już rozumie. Po drugie, realizmu co do czasu: ukraińskie procedury mają terminy ogłoszone i faktyczne, a znajomość tej różnicy pozwala planować. Po trzecie, kogoś, kto powie „nie”.
Ten ostatni punkt ma znaczenie. Kancelaria, która na wszystko przytakuje, nie zarządza Państwa ryzykiem. Jeśli proponowana struktura nie przetrwa kontroli albo roszczenia nie warto wnosić, mówimy to od razu — nawet gdy oznacza to mniejsze zlecenie.
angielski · ukraiński · rosyjski
Ukraina pozostaje otwarta na biznes, a w kilku sektorach możliwości są większe niż przed 2022 rokiem. Jest to zarazem jurysdykcja, w której przepisy dewizowe, środki stanu wojennego i regulacje związane z odbudową zmieniają się niemal bez zapowiedzi.
Śledzimy te zmiany, bo nasi klienci nie mają na to możliwości. Jeśli przepis się zmienił, mówimy o tym, zanim oprą się Państwo na starym.
Krótka rozmowa nic nie kosztuje i zwykle wyjaśnia więcej niż wymiana maili. Jeśli sprawa wykracza poza naszą specjalizację, powiemy to i wskażemy kogoś lepiej przygotowanego.